Zmiana granic administracyjnych z początkiem roku nie zakończyła dyskusji
o podziale terenów między Miastem a Gminą Ustka. Przeciwnie – dziś sprawa wchodzi w kolejny etap. Samorząd gminy przygotowuje formalny wniosek dotyczący zmiany granic, a jednocześnie zapowiada analizę dalszych kierunków kształtowania układu terytorialnego.
Wniosek w sprawie Przewłoki na finiszu
Jak informuje Rafał Konon, wójt Gminy, procedura przygotowania wniosku dotyczącego zmiany granic jest już na końcowym etapie.
– Zakończyliśmy konsultacje społeczne wśród mieszkańców gminy. Obecnie trwa zliczanie głosów, a w najbliższych dniach powinniśmy dysponować oficjalnym protokołem.
Po sesji nadzwyczajnej przekażemy kompletny wniosek do wojewody – mówi.
Jak podkreśla, jest to pierwsza tego typu procedura podejmowana przez gminę. Jednocześnie wójt nie ma złudzeń co do skali trudności całego procesu.
– Nadzieja umiera ostatnia, ale trzeba jasno powiedzieć, że będzie to bardzo trudne. Zmiana decyzji Rady Ministrów oznaczałaby konieczność przyznania się do błędu, a takie sytuacje należą do rzadkości – ocenia.
Podstawą działań – jak dodaje – jest wyraźny sygnał ze strony mieszkańców.
– Ponad 140 osób wystąpiło z inicjatywą w tej sprawie. Rada Gminy zobowiązała mnie
do rozpoczęcia procedury. Dla mnie jest to również kwestia odpowiedzialności – chcę zrobić wszystko, aby mieć poczucie, że wykorzystaliśmy wszystkie dostępne możliwości – podkreśla.
W jego ocenie wcześniejsze doświadczenia sprawiły, że część mieszkańców z dystansem podchodzi do procedur konsultacyjnych.
– Po poprzednich decyzjach pojawiło się poczucie, że głos mieszkańców nie został uwzględniony. To przekłada się na determinację, by ponownie zabrać głos w tej sprawie.
Równolegle w przestrzeni publicznej pojawia się zapowiedź kolejnego kierunku działań – tym razem dotyczącego ewentualnego przyłączenia do Gminy części obszaru Miasta Ustka. Chodzi o południowo-wschodni fragment miasta, obejmujący m.in. stację paliw, obiekty handlowe oraz nowe osiedla mieszkaniowe. Choć na tym etapie mowa jest o zapowiedziach i analizach, kierunek ten pokazuje, że dyskusja o granicach nie ogranicza się wyłącznie
do decyzji podjętych na początku roku. Coraz wyraźniej obejmuje także kwestie związane
z rozwojem przestrzennym i potencjałem gospodarczym obu samorządów.
Relacje między samorządami: formalna współpraca, brak dialogu
Wójt Gminy nie ukrywa, że relacje z Miastem mają dziś przede wszystkim formalny charakter.
– Jesteśmy sąsiadami i musimy współpracować, natomiast te relacje są ograniczone
i dość zdystansowane. W praktyce mamy do czynienia raczej z wymianą pism niż realnym dialogiem. Tymczasem porozumienie wymaga rozmowy – spotkania i wspólnego wypracowania rozwiązań – przyznaje. Jednocześnie deklaruje otwartość na współpracę, również w wymiarze finansowym.
– Deklarowaliśmy gotowość do ponoszenia realnych nakładów – choćby w obszarze transportu czy edukacji. To są konkretne przestrzenie, w których można budować współpracę – zaznacza.
Wymiar finansowy: realne konsekwencje dla gminy
Zmiany granic mają bezpośrednie przełożenie na sytuację finansową Gminy.
– To nie tylko około 2,3 mln zł bezpośrednich dochodów. Do tego dochodzą inne wpływy – podatkowe i pośrednie. W sumie mówimy o kwocie rzędu 6 milionów złotych – wyjaśnia.
Konsekwencje tych zmian będą odczuwalne w kolejnych latach.
– To będzie miało wpływ na tempo realizacji inwestycji – zarówno w tym roku,
jak i w perspektywie dwóch, trzech kolejnych lat.
Priorytetem pozostaje rozwój infrastruktury komunalnej.
– Największym wyzwaniem są wodociągi i kanalizacja. Modernizujemy stacje uzdatniania wody, analizujemy rozbudowę oczyszczalni w Rowach, planujemy dalszą kanalizację miejscowości – wylicza Rafał Konon.
Równolegle gmina inwestuje w infrastrukturę społeczną – powstają nowe placówki opiekuńcze i edukacyjne.
Miasto: mieszkańcy przeciw zmianom
Odmienne stanowisko prezentuje Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki powołując
się na wyniki konsultacji społecznych przeprowadzonych wśród mieszkańców miasta.
– Wyniki przeprowadzonych konsultacji wyraźnie wskazują, że Ustczanie
nie chcą proponowanej zmiany granic, a tym samym pomniejszenia Miasta – podkreśla.
Z 829 oddanych odpowiedzi:
-
80,1% mieszkańców (664 osoby) wyraziło sprzeciw,
-
18,46% (153 osoby) poparło zmianę.
Jak zaznacza burmistrz, choć wyniki konsultacji nie mają charakteru wiążącego, stanowią istotny element dalszej procedury.
– Będą one ważnym argumentem dla wojewody przy wydawaniu opinii, a następnie
dla Rady Ministrów przy podejmowaniu decyzji. W naszej ocenie jest jeszcze zbyt wcześnie, aby ocenić skutki wcześniejszej zmiany granic, a tym samym przedwcześnie mówić
o kolejnych korektach – dodaje.
Decyzja na poziomie rządowym
Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie ewentualnych zmian granic pozostaje w gestii Rady Ministrów, po uzyskaniu opinii wojewody. Na obecnym etapie jedno jest pewne – kwestia sporu terytorialnego między Miastem a Gminą Ustka pozostaje otwarta i w najbliższym czasie będzie przedmiotem dalszych analiz, procedur i decyzji administracyjnych.



































