Swołowo: laboratorium młodych projektantów

0
295
Fot. arch. UG Redzikowo

Swołowo to miejsce, w którym architektura opowiada historię równie wyraźnie jak ludzie. Charakterystyczne zagrody z budynkami w kratę tworzą uporządkowany krajobraz, w którym przeszłość pozostaje widoczna na każdym kroku. To przestrzeń, gdzie codzienność splata się z dziedzictwem, a wieś nie jest skansenem, lecz żywym organizmem. Właśnie tutaj, w scenerii nasyconej historią, studenci kilku gdańskich uczelni podjęli próbę zaprojektowania przyszłości. Ich zadanie nie polegało na tworzeniu efektownych wizji oderwanych od rzeczywistości, lecz na znalezieniu języka rozwoju, który potrafi prowadzić dialog z tradycją. Swołowo stało się dla nich żywym laboratorium – miejscem,
w którym współczesne myślenie o przestrzeni spotyka się z wielowarstwową historią wsi.

21 stycznia, w sali konferencyjnej Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie odbyło
się spotkanie podsumowujące drugą edycję Pomorskiej Akademii Planowania Przestrzeni Publicznej – programu, który po raz pierwszy zawitał do tej historycznej wsi. Inicjatywa, realizowana przez Pomorskie Biuro Planowania Regionalnego we współpracy z uczelniami Fahrenheita i Gminą Redzikowo, zamieniła Swołowo w przestrzeń intelektualnego eksperymentu, w której tworzenie przyszłości było równocześnie rozmową z przeszłością.

Momentem, który formalnie zapoczątkował te działania, było podpisanie umowy partnerskiej pomiędzy Gminą Redzikowo, a Pomorskim Biurem Planowania Regionalnego. Dokument ten otworzył współpracę instytucjonalną dla projektu w Swołowie.

Przez kilka miesięcy studenci Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku pracowali
nad koncepcjami rozwoju przestrzeni publicznej Swołowa. Nie projektowali atrakcji turystycznych w oderwaniu od kontekstu – ich zadaniem było wsłuchanie się w opowieść miejsca i dopisanie do niej współczesnego rozdziału, poprzez propozycje funkcyjne
i przestrzenne, które mogłyby służyć mieszkańcom i gościom w przyszłości.

Wieś jako projekt: studenckie wizje przyszłości

Jedną z najbardziej sugestywnych propozycji jest projekt „Łan” – ośrodek gastronomiczno-warsztatowy połączony z kompleksem upraw. Studenci zaprojektowali lekką, drewnianą strukturę inspirowaną tradycyjną zagrodą czworoboczną. Architektura ma charakter niemal dyskretny: minimalnie ingeruje w krajobraz, a jednocześnie tworzy przestrzeń spotkania wokół jedzenia, pracy i edukacji. „Łan” traktuje lokalną kuchnię i rolnictwo jako żywe dziedzictwo, którego można doświadczać wszystkimi zmysłami – od wspólnego gotowania po warsztaty i sezonowe wydarzenia.

Równie interesująco wybrzmiewa projekt „Zakorzenieni”, który skupia się na budowaniu więzi między mieszkańcami a krajobrazem kulturowym Swołowa. To koncepcja rozwoju oparta na idei powrotu do źródeł – do lokalnych materiałów, rzemiosła i pamięci miejsca. Projektanci proponują działania przestrzenne i edukacyjne, które wzmacniają poczucie ciągłości: ścieżki narracyjne, strefy spotkań i przestrzenie pracy twórczej wpisane
w istniejącą tkankę wsi. „Zakorzenieni” pokazują, że nowoczesność nie musi oznaczać zerwania z przeszłością; przeciwnie – może z niej wyrastać, jak roślina z dobrze przygotowanej gleby.

Podobną wrażliwość odnaleźć można w projekcie „Betula”, który skupia się na relacji między architekturą a sezonowością życia wsi. Koncepcja zakłada tworzenie elastycznych przestrzeni wydarzeń – od warsztatów po święta plenerowe – wykorzystujących naturalne materiały i tymczasowe konstrukcje. To architektura, która nie dominuje, lecz współpracuje z krajobrazem i rytmem przyrody.

Z kolei „Wielka Chata” proponuje reinterpretację tradycyjnego domu jako współczesnego centrum wspólnotowego. Archetyp wiejskiej izby staje się tu punktem wyjścia do stworzenia otwartej przestrzeni spotkań – miejsca, które może pełnić funkcję pracowni,
sali wydarzeń i lokalnego forum. Architektura działa jak narzędzie budowania relacji.

Istotnym dopełnieniem koncepcji architektonicznych są projekty studentów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, którzy opracowali kompleksową identyfikację wizualną i system informacji przestrzennej dla muzeum oraz całej miejscowości. Ich propozycje przekładają charakter Swołowa na język współczesnej grafiki – tworzą wizualny alfabet, który pomaga czytać przestrzeń i odnajdywać się w jej historii.

 

Prezentacjom towarzyszyła atmosfera uważnej rozmowy i autentycznego zainteresowania. Studenckie koncepcje oglądali przedstawiciele władz samorządowych i instytucji kultury,
a dyskusje wokół projektów szybko wykraczały poza formalne podsumowanie. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku (w tym Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie), gminy Redzikowo oraz Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej Gminy Redzikowo.
W wypowiedziach powracało uznanie dla dojrzałości i świeżości spojrzenia młodych projektantów oraz dla ich umiejętności łączenia współczesnych potrzeb z historycznym kontekstem miejsca.

Pomorska Akademia Planowania Przestrzeni Publicznej działa jak most między teorią
a praktyką. Dla studentów jest lekcją odpowiedzialności za realną przestrzeń,
dla samorządu – źródłem świeżych impulsów i nowych perspektyw. W tym procesie Swołowo staje się czymś więcej niż miejscem realizacji projektu: punktem odniesienia
w szerszej rozmowie o kierunkach rozwoju polskiej wsi i o tym, jak łączyć ochronę dziedzictwa z potrzebą zmian.
Bo właśnie tutaj, w rytmie miejscowości głęboko zakorzenionej w swojej historii, wyraźnie widać, że planowanie przestrzeni nie sprowadza się do projektowania budynków
ani porządkowania map. To przede wszystkim sztuka uważnego czytania miejsca – jego pamięci, krajobrazu i relacji między ludźmi. Od jakości tej lektury zależy, czy rozwój stanie się naturalną kontynuacją lokalnej opowieści, czy jedynie narzuconym z zewnątrz scenariuszem.
Studenckie koncepcje pokazują, że młode pokolenie projektantów potrafi myśleć
o przestrzeni w sposób odpowiedzialny i wrażliwy, traktując ją jako wspólne dobro.
A Swołowo, stając się areną tego dialogu, przypomina, że przyszłość wsi nie rodzi
się z gotowych recept, lecz z cierpliwej współpracy, rozmowy i zaufania do miejsca,
które wciąż ma wiele do opowiedzenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here