Niepełnosprawni vs gry komputerowe

0
472
pexels.com
- reklama -

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie dźwiękowa gra komputerowa w pełni dostępna dla czytnika ekranu, będąca symulatorem lotu samolotem. W związku z tym postanowiłem przyjrzeć się bliżej sprawie dostępności gier wideo, mając na uwadze nie tylko osoby z dysfunkcją wzroku, ale jako grupę odbiorców tego typu rozrywki mających także inną niepełnosprawność. Naturalną koleją rzeczy same gry z czasem przeszły istny proces ewolucyjny; to samo można powiedzieć o dostępności.

O ile ewolucja technologiczna odbywała się wraz z rozwojem możliwości technicznych samych komputerów, to sami gracze, osoby z niepełnosprawnością, byli całkowicie ignorowani przez twórców gier wideo. Rozwój internetu oraz portali społecznościowych zmienił tę sytuację. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się historie graczy z niepełnosprawnością, którzy aby móc korzystać z ulubionych tytułów, muszą pokonać bardzo wiele przeszkód związanych z niedostosowaniem gry do ich niepełnosprawności.
Sytuacja ta była wyraźnym sygnałem dla twórców gier, że ich produkcje muszą spełniać także wymagania dotyczące dostępności dla osób z różną niepełnosprawnością oraz to, że co prawda osoby z niepełnosprawnością stanowią niezbyt liczną grupę odbiorców, ale istnieją! I te osoby też chciałyby korzystać z możliwości używania konkretnych tytułów gier bez żadnych ograniczeń – podobnie jak osoby zdrowe.

Oczywiście ta zmiana nie dotknęła naraz wszystkich twórców gier. Na początku najbardziej zainteresowane okazywały się najmniejsze firmy tworzące gry, dopiero z czasem także ci bardziej znaczący twórcy gier zaczęli zwracać uwagę na kwestie związane z dostępnością.

Ważnym wydarzeniem w dziedzinie poprawy dostępności było pojawienie się we wrześniu 2018 kontrolera adaptacyjnego autorstwa firmy Microsoft. Jest to urządzenie do sterowania, współpracujące z komputerami PC oraz większością konsol Xbox, które pozwala się konfigurować do potrzeb osób z poważnymi ograniczeniami ruchowymi.
Kontrolery szybko trafiły do firm zajmujących się produkcją sprzętu dla osób z niepełnosprawnością. Dzięki temu można było dokonać modyfikacji na przykład w wózku inwalidzkim, gdzie joystick do kierowania wózkiem przeistacza się w taki sposób, że może służyć do sterowania postacią w grze.

Microsoft zresztą w swoich konsolach wprowadzał już wcześniej udogodnienia dla użytkowników z niepełnosprawnością. Przykład: dowolna konfiguracja klawiszy, opcje dla osób ze ślepotą barw czy funkcja copilot, która umożliwia sterowanie jedną postacią za pomocą dwóch kontrolerów. Tę ostatnią funkcję szczególnie polecam pod rozwagę niewidomym amatorom gier wideo.

Gigant z Redmont wprowadził także ułatwienia dla osób z dysfunkcją wzroku – dodatkową audiodeskrypcję tekstową, odwzorowanie dźwięków i muzyki pojawiającej się podczas rozgrywki. Oprócz tych udogodnień pojawiła się w grach, które są powiązane z Microsoftem, możliwość włączenia opcji czytania przez lektora wszystkich elementów tekstowych czy zmiany grafiki w taki sposób, aby niedowidzący mogli odróżnić przeciwników od otoczenia.

Konkurencja Microsoftu na rynku konsol do gier też nie śpi i w 2020 r. wydała grę w pełni dostępną dla użytkowników z niepełnosprawnością. Jest to gra The last of us, przeznaczona na konsolę Sony PlayStation. Rewolucyjna wręcz wydaje się tutaj możliwość konfiguracji tej gry, jeśli chodzi o opcje dostępności. Na uwagę zasługują także dodatkowe efekty dźwiękowe, które czynią grę „do przejścia” dla całkowicie niewidomych graczy.
O tej produkcji, jak i o innych dedykowanych grach dźwiękowych (gra wideo pozbawiona warstwy graficznej) i wideo, napiszę w kolejnym artykule.

Na koniec może jeszcze drobne wyjaśnienie dla rozwiana ewentualnych wątpliwości. Pisząc o kontrolerze, miałem na myśli rodzaj joysticka używanego do sterowania ruchami postaci, znanego pod potoczną nazwą pad.

W następnym artykule omówię kilka konkretnych tytułów gier dostępnych dla osób niewidomych.
A już na zakończenie spełniając prośbę redakcyjnej koleżanki, wspomnę o czymś niezwykle ważnym: pamiętajmy o tym, aby z gier korzystać z rozsądkiem oraz zachować rozgraniczenie pomiędzy światem realnym a scenariuszem gry…
Ten temat wart jest osobnego wątku; mam nadzieję wkrótce do niego wrócić, traktując go nieco szerzej. Dodam też jako ciekawostkę, że podczas gromadzenia materiałów do tego tekstu, trafiłem na ciekawą informację o tym, iż istnieje gra wykorzystywana w terapii osób z ADHD.

Cdn.

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here