Najpierw było kilka zakwestionowanych lokalizacji. Dziś jest ich 42, a miasto szacuje, że problem może dotyczyć nawet 150 miejsc parkingowych w samym centrum Słupska. Wojewoda domaga się organizacji ruchu zgodnej z prawem, Urząd przekonuje, że potrzebuje kolejnych analiz. Termin wykonania zaleceń minął 30 września. Zapytaliśmy więc, co zrobiono. Odpowiedź Urzędu przyniosła więcej zapewnień niż konkretów.
Zaczęło się od interwencji mieszkańca, który mierzył odległości, fotografował oznakowanie
i wskazywał miejsca parkingowe nieprawidłowo wyznaczone w pobliżu skrzyżowań.
Prawo o ruchu drogowym zabrania bowiem zatrzymywania pojazdów na skrzyżowaniu
oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów od niego.
Sprawą zainteresowała się Wojewoda Pomorska, a organ nadzoru zakwestionował organizację ruchu we wskazanych lokalizacjach. O tej interwencji pisaliśmy już w maju
w artykule „Wojewoda punktuje Słupsk. Spór o parkingi i bezpieczeństwo”.
Od tego czasu problem znacznie się rozrósł. W oficjalnej korespondencji urzędnicy słupskiego ratusza przyznają, że mieszkańcy wskazali łącznie 42 lokalizacje wymagające analizy. Według szacunków Urzędu konsekwencje zmian mogą objąć około 150 miejsc parkingowych w centrum, a w całym Słupsku nawet kilkaset. Nie wszystkie muszą zniknąć. Najpierw trzeba jednak ustalić, które wyznaczono zgodnie z prawem.
Miasto ma własną interpretację
28 sierpnia zastępczyni prezydenta Słupska Marta Makuch poinformowała Pomorski Urząd Wojewódzki, że miasto nie zdoła wykonać zaleceń do 30 września.
Wskazała na konieczność przeprowadzenia dalszych analiz prawnych, technicznych
i organizacyjnych. W piśmie znalazł się jednak znacznie ciekawszy wątek.
Urząd zakwestionował zasadność jednakowego stosowania dziesięciometrowego ograniczenia przy wszystkich skrzyżowaniach. Argumentował, że znaczenie powinny mieć również geometria skrzyżowania, kierunek ruchu i rzeczywiste warunki widoczności.
W ocenie miasta samochód zaparkowany bliżej niż 10 metrów nie musi w każdej sytuacji stwarzać zagrożenia. Sztywne stosowanie ustawowej odległości może więc prowadzić
do likwidacji miejsc postojowych nawet tam, gdzie warunki drogowe pozwalają na bezpieczne parkowanie. Z punktu widzenia inżynierii ruchu taka argumentacja może wydawać się racjonalna. Pozostaje jednak zasadnicze pytanie: czy ocena lokalnych warunków pozwala urzędnikom odstępować od ustawowego zakazu?
Wojewoda: przepis nie podlega negocjacjom
Odpowiedź z 24 września nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości. Organ nadzoru przypomina art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którym administracja publiczna działa
na podstawie i w granicach prawa. Następnie odnosi się bezpośrednio do stanowiska miasta:
„Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Zastosowanie analizy inżynierskiej
i lokalnej oceny bezpieczeństwa, do której odwołuje się Pani w piśmie, nie może uprawniać organu zarządzającego ruchem do omijania literalnego brzmienia ustawowego zakazu”.
Wojewoda podkreśla również, że nie ma prawnych możliwości akceptowania odstępstw
od obowiązujących przepisów, nawet jeśli ryzyko kolizji jest niewielkie, a likwidacja parkingów stanowi dla miasta problem społeczny i finansowy.
Stanowisko jest jednoznaczne: korzystne warunki widoczności nie mogą usprawiedliwiać organizacji ruchu sprzecznej z ustawą. Nawet jeśli samochody parkowały w danym miejscu od lat. Jednocześnie wojewoda wskazuje rozwiązanie, które może pozwolić zachować część kwestionowanych miejsc postojowych. Zwraca uwagę na ustawową definicję skrzyżowania. Nie obejmuje ona między innymi połączenia drogi twardej z drogą wewnętrzną.
W takich przypadkach dziesięciometrowy zakaz wynikający z bliskości skrzyżowania
nie znajduje zastosowania. Kluczowe staje się więc ustalenie statusu poszczególnych
dróg oraz sprawdzenie, czy organizacja parkowania spełnia pozostałe wymagania prawne.
Wojewoda nie domaga się zatem likwidacji wszystkich wskazanych miejsc.
Oczekuje rzetelnej weryfikacji 42 lokalizacji i przedstawienia rozwiązań zgodnych
z przepisami. Nie pozostawia natomiast miejsca na dowolną interpretację ustawowego zakazu.
Termin minął. Pięć pytań, niewiele konkretów
Urząd miał przedstawić zatwierdzone projekty organizacji ruchu do 30 września.
Już miesiąc wcześniej zapowiedział, że nie zdąży. Wojewoda uznała potrzebę wydłużenia prac, ale poprosiła o wskazanie nowego terminu zakończenia analiz i przedłożenia projektów zgodnych z prawem.
Po upływie wrześniowego terminu zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Słupsku
z pięcioma pytaniami. Chcieliśmy wiedzieć, co już zrobiono, jakie decyzje zapadły
i kiedy sprawa zostanie zakończona.
Odpowiedzi udzieliła Monika Rapacewicz.
„Jesteśmy w trakcie rozpatrywania sprawy pod kątem techniczno-prawnym i w tym momencie nie ma decyzji co do precyzyjnego określenia realizacji wskazanych w pytaniu czynności” – poinformował Urząd.
Pozostałe wyjaśnienia są równie ogólne. Ponownie pojawiają się argumenty o złożoności problemu, różnicach między skrzyżowaniami i konieczności analiz. Urząd potwierdza szacunek dotyczący 150 miejsc parkingowych w centrum, znany już z wcześniejszej korespondencji. Co konkretnie zrobiono? Trwa rozpoznawanie obowiązującej organizacji ruchu, w tym oznakowania i warunków widoczności. Nie podano jednak, ile lokalizacji sprawdzono ani jakie przyniosło to rezultaty.
Jeszcze mniej wynika z odpowiedzi dotyczącej dalszych działań. Urząd informuje, że sprawa pozostaje przedmiotem prac właściwego wydziału, a odpowiednie rozwiązania zostaną wdrożone po podjęciu decyzji o konkretnych czynnościach prawnych.
Innymi słowy, jeśli zapadną decyzje, Urząd podejmie działania.
Pięć pytań, pięć odpowiedzi i ani jednego konkretnego terminu.
Nie przedstawiono harmonogramu, liczby zweryfikowanych lokalizacji ani informacji
o przygotowanych projektach. Nie wyjaśniono również, czy Miasto wskazało Wojewodzie nowy termin, o który ta wystąpiła 24 września.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że odpowiedź została skonstruowana tak, by formalnie odnieść się do pytań, ale nie powiedzieć niczego, co pozwoliłoby ocenić rzeczywisty postęp prac.
Urząd ma prawo potrzebować czasu na szczegółową analizę. Jednak po miesiącach korespondencji mieszkańcy powinni otrzymać coś więcej niż kolejne zapewnienie,
że sprawa jest rozpatrywana.
Kto pilnował tych parkingów?
Organizacja ruchu w Słupsku nie powstała samoczynnie. Ktoś przygotowywał projekty,
ktoś je zatwierdzał, a odpowiednie służby odpowiadały za ich wdrożenie i kontrolę.
Jeżeli w części wskazanych lokalizacji miejsca parkingowe rzeczywiście wyznaczono niezgodnie z prawem, powstaje pytanie, jak długo takie rozwiązania funkcjonowały
i dlaczego nieprawidłowości musiał wskazywać mieszkaniec.
W Słupsku, jako mieście na prawach powiatu, za zarządzanie ruchem na drogach publicznych odpowiada co do zasady Prezydent Miasta. Nadzór nad tym zarządzaniem sprawuje Wojewoda.
Nie przesądza to, kto i na jakim etapie popełnił błąd. Do ustalenia odpowiedzialności potrzebne byłyby projekty organizacji ruchu, daty ich zatwierdzenia i dokumentacja poszczególnych lokalizacji. Jednak problemu nie można sprowadzać do kolejnych pism
i analiz. Dotyczy on również skuteczności wcześniejszej kontroli oraz odpowiedzialności
za rozwiązania funkcjonujące na słupskich ulicach.
Parkingów szkoda. A odpowiedzialność?
Utrata kilkudziesięciu czy nawet ponad stu miejsc parkingowych w centrum byłaby odczuwalna dla mieszkańców i przedsiębiorców. Wojewoda nie żąda jednak
ich automatycznej likwidacji. Oczekuje sprawdzenia poszczególnych lokalizacji
i przygotowania rozwiązań zgodnych z prawem.
Miasto zna stanowisko organu nadzoru i otrzymało możliwość wydłużenia czasu
na wykonanie zaleceń. Mimo to nadal nie przedstawia redakcji konkretnego harmonogramu.
Sprawa, która zaczęła się od kilku miejsc postojowych, stała się więc pytaniem o sposób funkcjonowania administracji. O skuteczność kontroli, odpowiedzialność za wcześniejsze decyzje i tempo reagowania na wskazane nieprawidłowości.
Prawo nie wymaga od Urzędu nieustannego tłumaczenia, dlaczego trudno
je stosować. Wymaga działania zgodnego z jego przepisami.
A mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jakie decyzje zostały podjęte,
kto za nie odpowiada i kiedy zostaną wykonane.































