Słupski epizod niemiecko-amerykańskiego artysty

0
68
- reklama -

Jako nastolatek tworzył w Słupsku swoje pierwsze grafiki i akwarele, na których można zobaczyć między innymi fragmenty miasta. George Grosz (Groß) malował swoje prace na przełomie XIX i XX wieku w słupskiej kamienicy przy ulicy Kilińskiego, na terenie dzisiejszej Szkoły Policji.

To kolejny artysta z pierwszej połowy XX wieku, który poprzez swoją twórczość związany jest ze Słupskiem. Jego postać poznałem bliżej podczas wizyty Ralpha Jentscha – przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia „Małe Muzeum Grosza”, który wraz z panią Mechtchild Hagemann dokumentował miejsca w których żył i tworzył ten utalentowany słupszczanin.

Kim jest George Grosz?

Georg Groß urodził się w Berlinie w 1893 roku jako syn karczmarza Karla Grossa i Marie Schultze.
W wieku 5 lat przenosi się wraz z rodzicami do Słupska. Mieszka w kamienicy przy ulicy Kilińskiego tuż przy moście na rzece Słupia. Dziś budynek ten jest częścią Szkoły Policji. Z okien mieszkania widać rzekę, która znalazła się na kilkunastu grafikach i akwarelach. Młody malarz z upodobaniem studiuje widok z okna na drugi brzeg rzeki, gdzie zlokalizowana jest jedna z fabryk Carla Westphala – producenta dachówek i cegieł. Jednak oprócz krajobrazów zajmuje się również kopiowaniem ilustracji drukowanych w czasopismach, a dotyczących opowiadań detektywistycznych. Szczególnie przypadają mu do gustu obrazy
o mocnym zabarwieniu emocjonalnym.
Talent Großa dostrzega jego nauczyciel plastyki w gimnazjum, który jest też jego mentorem i opiekunem artystycznym. W gimnazjum młody Georg nie czuje się jednak dobrze, bo – jak twierdzi w swoich zapiskach – nauczyciele nie są przyjaźni,
a atmosfera w szkole – ciężka. W 1908 roku, gdy ma 15 lat, popada w konflikt z nauczycielem fizyki. Pedagog policzkuje go za nieodpowiednie zachowanie,
a młody Groß odpowiada mu w ten sam sposób. Wybucha skandal, w efekcie którego Georg zostaje usunięty
z gimnazjum.
Sytuacja związana z dalszą edukacją wywołuje też konflikt między nastolatkiem, a jego matką, która
w tej samej kamienicy, gdzie mieszkają, prowadzi kasyno oficerskie dla huzarów Blüchera stacjonujących w koszarach przy ulicy Westerplatte.
Nastolatek powinien kontynuować naukę, ale drzwi słupskich gimnazjów są dla niego zamknięte. W jego obronie staje nauczyciel plastyki, który widzi w młodym człowieku kiełkujący ogromny talent malarski. Niestety to za mało, aby Groß mógł wrócić do gimnazjum.
W tej sytuacji nauczyciel plastyki dzięki swoim kontaktom w Dreźnie, zapisuje Georga na egzaminy do tamtejszej Królewskiej Saskiej Szkoły Sztuk Stosowanych – a ten zdaje wszystkie z bardzo dobrymi ocenami. Tak kończy się słupski epizod tego artysty, który z tego okresu pozostawił po sobie aż około 400 prac.
W dreźnieńskiej akademii Georg zdaje maturę,
a następnie wyjeżdża do Berlina, gdzie po raz pierwszy styka się z twórczością takich artystów jak PaulaCézanne, Vincent van Gogh, Pablo Picasso i Henri Matisse. Interesuje się również dadaizmem; jest to na tyle silne zainteresowanie, że przybiera pseudonim artystyczny „Propagandada”.

Groß, czyli Grosz

W 1916 roku artysta zmienia swoje imię i nazwisko z Georg Groß na George Grosz, co jest między innymi przejawem fascynacji Stanami Zjednoczonymi, do których wyjeżdża na stałe w 1933 roku, gdy w Niemczech władzę zaczynają przejmować naziści.
Zza oceanu wraca w 1959 roku i osiedla się
w Berlinie Zachodnim, gdzie zostaje członkiem Berlińskiej Akademii Sztuk. Kilka miesięcy później umiera
w wyniku obrażeń odniesionych po upadku (po pijaku) ze schodów.

Słupskie akcenty w Berlinie

Październikowa wizyta w Słupsku Ralpha Jentscha, Mechtchild Hagemann związana była z dokumentowaniem miejsc, w których przebywał i tworzył George Grosz. Wspólnie odwiedziliśmy kamienicę, gdzie mieszkał artysta i skąd malował krajobrazy
z przepływającą tuż obok Słupią. Potwierdzenie, że to właśnie obok mostu na Kilińskiego Grosz mieszkał
i tworzył, niemieccy goście znaleźli też w słupskiej siedzibie Archiwum Państwowego oraz w materiałach, które udostępnił im znany regionalista Tomasz Urbaniak.
Zebrane materiały i wykonana dokumentacja zostaną wykorzystane przy tworzeniu stałych ekspozycji, w powstającym w Berlinie przy Bülowstraße 18 muzeum poświęconych Georgeowi Groszowi. Muzeum zlokalizowane będzie w nieczynnej stacji paliw Shell, która – dzięki staraniom stowarzyszenia – przystosowywana jest teraz do działalności wystawienniczej. Tam właśnie mieścić się będzie Das kleine Grosz Museum, prezentujące również słupski epizod twórczości Georgea Grosza.
Otwarcie muzeum zapowiadane jest na marzec 2022 roku.
Jak dowiedziałem się nieoficjalnie, nie jest wykluczone, że jesienią przyszłego roku czasowa wystawa poświęcona temu artyście zostanie zorganizowana również w Słupsku. Pierwsze, wstępne rozmowy związane z tym przedsięwzięciem już miały miejsce.

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here