Dziedzictwo w drodze. Lwowskie skarby w Słupsku

0
141
Fot. Tomasz Gąsior

Nieczęsto zdarza się wystawa, której najważniejszym bohaterem
nie jest pojedynczy obraz, spektakularny zabytek czy nazwisko wielkiego artysty,
lecz sama idea ocalenia pamięci. Ekspozycja: „Kresy Europy. Ze skarbca Lwowskiego Muzeum Historycznego”,
które od 10 czerwca będzie można oglądać w Zamku Książąt Pomorskich w Słupsku, jest właśnie takim przedsięwzięciem.

Za bogactwem artefaktów, dzieł sztuki i archeologicznych skarbów kryje się bowiem opowieść znacznie większa niż historia muzealnych zbiorów. To opowieść o świecie budowanym przez spotkanie kultur, o wielowiekowym dziedzictwie Lwowa
oraz o tym, dlaczego w czasach wojny ochrona zabytków staje się czymś więcej
niż tylko zadaniem muzealników.

Od 10 czerwca w Zamku Książąt Pomorskich w Słupsku będzie można oglądać ponad sześćset zabytków pochodzących ze zbiorów jednej z najważniejszych instytucji muzealnych Ukrainy. To imponująca kolekcja obejmująca kilka tysięcy lat historii –
od starożytnego Egiptu i Mezopotamii po zabytki związane z dawnym Lwowem.
Jednak prawdziwa wyjątkowość tej ekspozycji nie wynika wyłącznie z wieku czy wartości prezentowanych obiektów.

Jej znaczenie jest znacznie głębsze. To wystawa, która opowiada również o wojnie.
Nie tej zapisanej w podręcznikach historii, lecz tej, która dzieje się tu i teraz.

Kiedy myślimy o skutkach konfliktów zbrojnych, najczęściej widzimy ludzkie dramaty, zniszczone miasta, uszkodzone budynki i kolejne statystyki. Znacznie rzadziej zastanawiamy się nad losem muzeów, archiwów czy bibliotek. Tymczasem wraz z każdym zniszczonym zabytkiem bezpowrotnie znika fragment pamięci o świecie, który istniał
przed nami.
To właśnie dlatego część najcenniejszych zbiorów Lwowskiego Muzeum Historycznego została przewieziona do Polski. Nie po to, by ukryć je w magazynach i odciąć
od zwiedzających. Wręcz przeciwnie. Zdecydowano, że nadal będą dostępne
dla publiczności, a jednocześnie pozostaną bezpieczne. W ten sposób narodził się projekt,
który najpierw trafił do Lublina, później do Wrocławia i Poznania, a teraz dotrze również
do Słupska.

W pewnym sensie każdy eksponat prezentowany na tej wystawie jest podwójnym świadkiem historii. Najpierw swojej własnej, często liczącej setki lub tysiące lat.
Dziś także historii wojny, która sprawiła, że znalazł się setki kilometrów od miejsca,
gdzie przez dziesięciolecia był przechowywany.
W ostatnich latach świat wielokrotnie przekonał się, że wojna zagraża nie tylko ludziom
i infrastrukturze. Jej ofiarami padają również zabytki, archiwa, biblioteki i muzealne kolekcje. Zniszczony obraz można odrestaurować, uszkodzony budynek odbudować,
ale utraconego dziedzictwa często nie da się odzyskać. Właśnie dlatego międzynarodowa współpraca instytucji kultury nabrała dziś zupełnie nowego znaczenia. Wystawa prezentowana w Słupsku jest częścią szerszego przedsięwzięcia, którego celem
jest nie tylko udostępnienie publiczności bezcennych zbiorów, ale także ich ochrona.
Można powiedzieć, że eksponaty ze Lwowa odbywają dziś niezwykłą podróż – pozostając dostępne dla zwiedzających, jednocześnie znajdują bezpieczne schronienie poza obszarem objętym wojną.

Europa zaczyna się na pograniczu

Choć tytuł wystawy może sugerować opowieść o dawnych kresach, jej przesłanie
jest znacznie bardziej uniwersalne.

Lwów od stuleci był miejscem spotkania kultur. Miastem, przez które prowadziły szlaki handlowe, gdzie mieszały się języki, religie i tradycje. Miastem, którego historii
nie da się opowiedzieć z perspektywy jednego narodu czy jednej kultury. To właśnie dlatego kuratorzy nie ograniczają się do prezentacji zabytków związanych wyłącznie z historią Ukrainy. Na wystawie zobaczymy przedmioty pochodzące z różnych części świata –
od starożytnego Egiptu i Mezopotamii po Grecję, Rzym oraz Europę nowożytną.
Razem tworzą opowieść o wzajemnym przenikaniu się cywilizacji i kultur.
O świecie, który rozwijał się dzięki kontaktom, wymianie doświadczeń i nieustannym wędrówkom
ludzi oraz idei.

To perspektywa zaskakująco aktualna. Zwłaszcza dziś, gdy granice ponownie stają
się jednym z najważniejszych tematów europejskiej debaty. Wystawa przypomina,
że historia naszego kontynentu nie powstała dzięki izolacji, lecz dzięki spotkaniom.
Nie dzięki murom, ale dzięki drogom prowadzącym pomiędzy miastami, państwami
i kulturami.

Fot. Tomasz Gąsior


Skarbiec pełen historii

Na ekspozycji znajdą się zabytki archeologiczne, militaria, dzieła rzemiosła artystycznego, przedmioty codziennego użytku oraz wyjątkowe dzieła sztuki.

Jednym z najbardziej fascynujących obiektów prezentowanych na wystawie
jest XVI-wieczny portret Roksolany. Jej życiorys brzmi bardziej jak scenariusz historycznej powieści niż biografia rzeczywistej osoby. Urodzona na terenach dzisiejszej Ukrainy
jako młoda dziewczyna została porwana podczas tatarskiego najazdu i sprzedana
do haremu osmańskiego sułtana. Los, który dla wielu kobiet oznaczałby zapomnienie,
w jej przypadku okazał się początkiem niezwykłej drogi.

Roksolana zdobyła względy Sulejmana Wspaniałego, została jego żoną i przez lata wywierała znaczący wpływ na politykę jednego z najpotężniejszych imperiów XVI wieku.
Do dziś pozostaje jedną z najbardziej intrygujących kobiet swojej epoki. Jej historia stała się symbolem przenikania się kultur, religii i światów, które pozornie nie miały prawa
się spotkać.

 

Źródło. DZIEJE.PL
Fot.Oleksandr Poliakovsky

Wśród eksponatów znajdują się również obiekty, które od dziesięcioleci rozpalają wyobraźnię archeologów i zwiedzających. Są wśród nich starożytne egipskie zabytki,
w tym dwie zmumifikowane ludzkie głowy oraz mumia ptaka. To nie tylko efektowne muzealne osobliwości. Podczas badań prowadzonych w Polsce naukowcy odkryli,
że w jednej z czaszek zachowały się fragmenty tkanki mózgowej. Kilka tysięcy
lat po śmierci jej właściciela zabytek wciąż potrafi zadawać badaczom nowe pytania
i odsłaniać kolejne tajemnice.

Na tym jednak lista niezwykłości się nie kończy. Zwiedzający zobaczą również artefakty
z terenów Mezopotamii, przedmioty związane z kulturą Grecji i Rzymu, a także bogatą kolekcję obiektów nowożytnych, obejmującą militaria, rzemiosło artystyczne i pamiątki dawnego Lwowa.

Każdy z tych przedmiotów opowiada własną historię. Razem tworzą opowieść znacznie większą – historię ludzkiej potrzeby pozostawiania śladów po sobie oraz zachowywania pamięci o tych, którzy byli przed nami.

 

Dziedzictwo pod ochroną

Wystawa „Kresy Europy” przyjeżdża do Słupska w szczególnym momencie. Z jednej strony pozwala zajrzeć do skarbca jednej z najważniejszych instytucji muzealnych Ukrainy,
z drugiej przypomina, że dziedzictwo kulturowe nie jest czymś danym raz na zawsze. Wymaga troski, odpowiedzialności i czasem bardzo konkretnych działań podejmowanych
w sytuacjach, których nikt nie chciałby doświadczać.

Być może właśnie dlatego ta ekspozycja pozostawia po sobie coś więcej niż zachwyt
nad kunsztem dawnych rzemieślników czy wartością prezentowanych zbiorów. Uświadamia,
że za każdym muzealnym obiektem stoi długa droga – ludzi, miejsc i wydarzeń,
które sprawiły, że przetrwał do naszych czasów.

Dziś jeden z rozdziałów tej historii pisany jest również w Słupsku.

I to jest jeden z powodów, dla których warto zatrzymać się przy tych przedmiotach
na dłużej niż zwykle. Nie tylko po to, by spojrzeć w twarz egipskiej mumii, podziwiać portret Roksolany czy przyjrzeć się zabytkom pamiętającym starożytne cywilizacje. Również po to, by zobaczyć, jak historia, pamięć i odpowiedzialność spotykają
się w jednym miejscu – daleko od Lwowa, ale wciąż bardzo blisko tego, co najważniejsze.

Kresy Europy. Ze skarbca Lwowskiego Muzeum Historycznego”

 

10 czerwca – 18 października 2026 r.
Wernisaż: 10 czerwca 2026 r., godz. 17.00
Miejsce: Zamek Książąt Pomorskich w Słupsku
ul. Dominikańska 5 Słupsk

Na wystawie prezentowanych będzie ponad 600 zabytków pochodzących
ze zbiorów Lwowskiego Muzeum Historycznego – jednej z najważniejszych instytucji muzealnych Ukrainy.

 

Więcej informacji o wystawie na str.: Kresy Europy. Ze skarbca Lwowskiego Muzeum Historycznego – wystawa czasowa – Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here