Śląsk Cieszyński czeka na Ciebie cz.3

0
36
ILdÙh«¯8è‹;Z½ÊýPŽTž%«N,(cÇEœÆâ=LdJ ófœñŸX–Þâò‘½O«E‘w*àWoò—0ò遈ĖR‡Z²•Â%ÜRh‡Ó·ìæ®x²ÄoŒÿšé&<K¤¸¥AqkE©)Ù#êWàU ê~/ò°h£Hàˆþ&9 XÖnŒÆV.ËÁž¤±ZS|3i­DÔ9©¨â‘_m°Ú—Z¤o*ú„ÕÉû4÷##2kd‚¥p`'œiHä½6%Šš¹ Ã6EMDBÌ¢¥JƒÈ‹b17k{©–£nNÁÕA{V½ëíƒ{dG̎i±J3€¤ÑzÔø/¾&@2¤QL҄RVyI˜SPk@*;·ìå2«þ†K¼vZ֗Ü[㬯չâÃjñ§ùY§Ÿa8÷¥YrJnm`tŽh[„`ñ“è}ÈÍ´r›¢ÑHco0uŒ±½GJŸs’3 §ÿÔ嗖ÚXÑîn^8%þ08Ô|~3Bu`Ãþå¼Ã½,¹Ñuk=#ÒãRѬ¢B¯û×`AFä|(Däñ́©Æã=Ìx %¾gŽúòÚÊêH$Ž@²Gt„}‹€:Z#°iÙf^ F$‹£ˆ‚‹Ëúœ6áŒ.²³«HEcrâäP²x姥ÁT‡ªÊ8(øUxåxF@yõOø‡ôÍjáޘõ]Hv‹Tl6We¡ëšžk´·¨'‘¸(­A«7üj§«Å‹!2>¯§‚,Ä5ÉñÝAh5yi­¢sJŽH !^¤òÌ kå¿îïüæêïMmô0BЃÓ]”2†ví˜d̛2)¥u°Óã-éÛÛójђ$ûþÎHÊG©ZBMå=äRíe<ʯüq†]VHý5ò`qƒÍB/"ùW˜e´yHݹHԧʣ-üönDýˆb¯•õy.`êóé£+žþ© p08ä9­‹GÖíLŽm-fçː·vŽ¤€6Vð §Å‚=£§•z²CúãýÊÄRZÐôI”ÞIw`±FZº(Œ¸Lª·?åqË1j²Çû³7ñ_ï8ák(۟ɷVÚ{-Ìw³R¦E2Û¯…Nma¬&Tc(GùÓj0c.¦6du!Ôý“ãÞ¿,δR“‘Bªvë…!j€$h*=¶þ8ÚTæBè@S°Jšâ(¬Œ+ˑ$|›¶R‰†áâå"³u*È{I¯Aÿ”mÏÖ=SBõ*#è~!ÑsP=4È2ÍoH¹¸·¶º’>ëC4!žu§*Q]ù6bè3ÆâþwôVq'ÜÇ.‹Ù²ÀyF8Š«s-ºÖƒ6Ñ"qÝ®»›¹±Ô8°Ëú?˜Eº ,wSOÚ_åÉF«vFÿÕå^ÊÁãbIøƒ)‚òØÒ½?æ¬æ¸kvÞ$u "x-.G,F6VZ¨,V`kÈd8ïqÑcΊ¼q¬ªñÎKÁJ*µAFëBÁ÷å¾LH}dϋ½$rGh°Âèé‚JF)EbÆ»Wöƒmþûø²ÈäÈî)/]ÞK=fVâ! å$•W!œ­Aäßk„Ÿ§™Ï¸já[£iæÏB¶ŠÝYÞÕî8ÍAꆸ íÓâûM“ž[Ÿ<ÙıyN´;[(ÔZ­Ã—¸’n2HJÑNã½)ÁWà^MÉ¯•ý_Õqä6 ¬~DÓ4»ØZ8EêÈÁm®f5Jÿ©ÑY{æ£]›&×ÁèÿÅ18è£ÚËO`±ú/Ùg23"´*‡Ç0L¦:ÚÒ³Û SÅ85Þ¸˜wöKÂQ‹a'ÕÕæÔ&.]ՑHf›ý9gYpªÇ¦<QGp—J¬ÅHiAˆéÓHô á^±•Q!iZ¤Mô4Êý]}(¤J#mYÜrÝhkJS, PÝ4©»6ò7¦zµ~£ß}­/“‰QË-z6ãl²%!©Tp)SR~%Ÿ| žª ñ‚6Ò3²V§ý‰ì~Y8‘Tyáþ¢œ‘]H#´rü-ô7Ùo§ŽaåìèKxè•8Áä o]ҕZ7&”Sîì~ŒÀË£”á¬Ä„³Ìð]Ï£G¥Â†þ@%Ú7U&ŒÈŸ™•Ùúƒ(9%/ý4Xy½Ï’5˜’inLpzj¬hÆVjš÷ï4;S¨FÍÿ˜×ÀÆ$ýÓ<n¤04 ìj°hªÕOÜWu,)˜yD"lؖõX!àÒ[C*¯s ê+F=+ƒc{»YÝèz Vk‰´ñ;rú¼¦±³ð¸¦ÍJæ϶dW¦|=Ì8CÿÖäâNvÂò¡–íDr ŠèÃß¿ç­»›Fû¢,{Ŋçâ"9¶RŸdÔöè2£@X@纵¬†âêHK՜@ÚRBŸ;aÉiæQQ^"…ãôã³:mð¶Üw>ܲ©ÝT™O$,Èd·‘Sbå«Vñ¥âo‹‚ÅHÍ:X#ÒbjÌ&œÜNñ™jŒ´¥qø²“>`tþwûq7n½~¨Ìì²Ë$vÑn?јt4øK¨þ|„¬Jÿ†¿Ù±øúQšp·éó‚áëfÚ4û[ü`öa#¢a©qŽk›Ti¦!—ÓeQë(ôÍI¥}E5_æ㒠E«ýFª­Ò7ì¡JÔ±ñ¡ÿ…ËD@^¡di!˜Ôðv¢»… ú0ð÷/"åUíývBb’%uV¡«¨ø‚úW´É©jVÚF$Ž¡žx¶ÐïW”µm^û8 % 9l½0·x/lãA´H"@C­HÜûW!µì¹ÓŒ¨j×sû$mNdzХ8·"kJõҸݞH­¢•¯+U#…0”7f`ªÔPx»·Ùïã“]*ncòMœ|/y?ß Æ å•„s&L JõtÆÛNšG·”}‰G¦½9wÈJ¯ÓɐC}J1*³p'tz2Ÿ åc$‚‚Bô»xÀô‚wI û®DðK¢"/>
- reklama -

„…lud Księstwa Cieszyńskiego ma pewne piętno…”

Z przeszłości wynika teraźniejszość. Przeszłość Księstwa Cieszyńskiego pozostawiła widome ślady na jego ludności: w mowie, obyczaju, ubiorze, usposobieniu umysłowem nawet i w wierze. Mimo ogólnej cechy słowiańskości, polskości i nawet śląskości, lud Księstwa Cieszyńskiego ma pewne piętno, które go znacznie od otaczających go sąsiadów, nie tylko od Morawiaka i Słowaka, ale też od galicyjskiego Polaka i zgoła także od pruskiego Górno-Ślązaka odróżnia.

Paweł Stalmach (1824–1891),

redaktor „Gwiazdki Cieszyńskiej”

Piastowscy książęta

Mieszko (panował 1290–1315/1316) był zbyt drobnym władcą, by marzyć o zjednoczeniu Królestwa Polskiego. Zamiast któregoś z kuzynów poparł czeskiego władcę Wacława II, który najpierw zajął Kraków, a w 1300 roku w Gnieźnie koronował się na króla Polski. Warto pamiętać, że opowiedzenie się po stronie Wacława II w żaden sposób nie implikowało zależności Księstwa Cieszyńskiego od Królestwa Czech. Najlepiej świadczy o tym dokument, który kończył spór graniczny między Mieszkiem a biskupem ołomunieckim – wyraźnie zaznaczono w nim, że Księstwo Cieszyńskie leży w Polsce.

W 1305 roku Wacław III, kolejny król Czech, poślubił księżniczkę cieszyńską Wiolę Elżbietę, córkę Mieszka. Małżeństwo było dla wielu zaskoczeniem, słowo „mezalians” leżało na końcu języka. Być może jednym z argumentów za ślubem było pochodzenie Wioli z rodu Piastów, „panów przyrodzonych” Królestwa Polskiego. Wacław III wzorem ojca chciał panować również nad Wisłą, jednak nigdy tam nie dotarł. Został zamordowany w sierpniu 1306 roku, a jego teść wylądował na marginesie wielkiej polityki.

Mieszko pozostawił dwóch synów. Starszy Władysław otrzymał dzielnicę oświęcimską, z kolei młodszy Kazimierz I (panował 1315/1316–1358) odziedziczył Księstwo Cieszyńskie. W 1327 roku złożył hołd lenny Janowi Luksemburskiemu, królowi Czech, zgłaszającemu pretensje również do polskiego tronu. W ten sposób zadzierzgnęły się więzi między Księstwem Cieszyńskim a Pragą oraz miejscowymi Piastami a rodem Luksemburgów. Aby zrozumieć kontekst – w XIV wieku lennikami czeskich królów byli nie tylko książęta śląscy, ale również… mazowieccy. Decyzja Kazimierza była słuszna. Po pierwsze, Luksemburgowie zapewniali ochronę granic Księstwa Cieszyńskiego. Po drugie, odwdzięczali się poparciem w drobnych sporach dzielnicowych.

Kontynuatorem i beneficjentem polityki Kazimierza był jego syn Przemysław I Noszak (panował 1358–1410) (u schyłku życia z racji zdrowia był noszony w lektyce, stąd przydomek). Po wieloletnim sporze spadkowym udało mu się przejąć połowę Bytomia, później otrzymał jeszcze połowę Głogowa, wreszcie przejął Księstwo Oświęcimskie. Po części były to nagrody za zasługi dla rodów Luksemburgów.

Przemysław był bowiem lojalnym współpracownikiem słynnego cesarza Karola IV i jego syna Wacława IV. Jako dyplomata zjeździł pół Europy, nawet w Londynie można znaleźć pergaminy z imieniem cieszyńskiego księcia. Pełnił też funkcję wikariusza (dziś powiedzielibyśmy: namiestnika) Rzeszy.

Synów miał dwóch. Starszy, Przemysław, zginął z rąk niejakiego Marcina zwanego Chrzanem i jego wspólników. Książę cieszyński, jak pisał kronikarz Jan Długosz, „pałał tak gorącą chęcią pomszczenia przelanej niesłusznie krwi syna, że wykupił wspomnianego Marcina Chrzana za tysiąc sześćset kóp szerokich groszy praskich od Czechów i Morawian (…) i sprowadzonego do Cieszyna przez sześciuset konnych rycerzy cieszyńskich i oświęcimskich na oczach własnych i wielkiego tłumu zgładził wymyślnym, rzadko spotykanym rodzajem śmierci. Na spiżowym koniu, który miał w środku rozżarzone węgle, wożono go po wszystkich ulicach, zaułkach i naokoło miasta Cieszyna, a trzech oprawców rozżarzonymi kleszczami szarpało jego ciało na kawałki, a w końcu wyrwało jego wnętrzności. (…) Podobnym rodzajem śmierci zostali straceni wspólnicy wspomnianego Chrzana”.

Opis drastyczny i plastyczny działa na wyobraźnię. Nic dziwnego, że wzmianki o cieszyńskiej egzekucji znajdziemy i w Krzyżakach Henryka Sienkiewicza i w Narrenturm Andrzeja Sapkowskiego.

Czy książę Przemysław Noszak

rzeczywiście był tak bardzo mściwy?

Odpowiedź na to pytanie daje lektura książki pt. „Książę Cieszyński Przemysław Noszak. Wielki pan małego księstwa” wydanej w roku 2020 przez powiat cieszyński .

Jest to publikacja niezwykle ważna dla naszej „Małej Ojczyzny” ze względu na tytułowego bohatera, jak również pokazująca życie skupione wokół cesarskiego dworu. Przemysław Noszak, książę cieszyński z rodu Piastów, jest postacią intrygującą, niewątpliwie zasługującą na uwagę z wielu powodów, o których traktuje niniejsza publikacja. Jak przejść drogę od małego księstwa do „wielkiego świata”. Wpływ trendów kulturowych kształtujących się wokół cesarskiego dworu na Księstwo Cieszyńskie. Wiele ciekawych opisów sytuacji i wydarzeń, które miały miejsce w XIV wiecznej Europie. To tylko niektóre wątki przybliżające rzeczywistość epoki z lokalnymi – istotnymi dla nas – odniesieniami, mówi Janina Żagan, Wicestarosta Powiatu Cieszyńskiego. – Jedno z czołowych miejsc w historii Śląska Cieszyńskiego, a wcześniej Księstwa Cieszyńskiego, należy się zasłużonemu piastowskiemu dynaście Przemysławowi Noszakowi. Czas jego życia przypadł na odległą epokę, średniowiecze. Był panem małego księstwa, a mimo to, dzięki swojej aktywności, lojalności i sile charakteru, jako dyplomata wywarł znaczący, a zarazem bardzo pozytywny wpływ na dzieje Europy Środkowej ostatniej ćwierci XIV wieku. Dzięki temu możemy go uznać za najwybitniejszego księcia (obok jego krewniaka, współczesnego mu księcia Władysława zwanego Opolczykiem) wśród Piastów śląskich i dlatego zasługuje na to, by poświęcić mu osobną publikację, dodaje Mieczysław Szczurek, Starosta Cieszyński.

Autorem książki jest prof. Idzi Panic znany i ceniony mediewista, który na swoim koncie ma już spory dorobek literacki i naukowy obejmujący ponad 20 monografii oraz 200 artykułów, w tym publikację poświęconą całunowi turyńskiemu.

Zapraszamy do zapoznania się z niezwykłą postacią księcia Przemysława Noszaka.

Książka dostępna w bibliotekach na terenie powiatu cieszyńskiego i w bibliotekach uniwersyteckich w całym kraju, w tym w bibliotece Akademii Pomorskiej w Słupsku.

Wycieczka po Perle Beskidów

To już nasza czwarta wycieczkowa propozycja, tę nazwiemy „Perła Beskidów”, bo poprowadzi nas po Wiśle. Zaczniemy od samego jej centrum – Muzeum im. Andrzeja Podżorskiego – jest to jedna z czterech filii cieszyńskiego Muzeum Śląska Cieszyńskiego, jednego z najstarszych Muzeów Publicznych w Europie (zał. w 1802 roku!). Budynek będący siedzibą muzeum, w XVIII wieku pełnił funkcję karczmy, obecnie też zapewnia rozrywkę, jednak na znacznie wyższym poziomie i o nieco innym charakterze. W Muzeum znajdziemy ekspozycję poświęconą historii i kulturze górali Śląska Cieszyńskiego, obejrzymy wnętrze tradycyjnej góralskiej chaty, jej wyposażenie, ale też stroje minionych lat. Mimo tego, że jesteśmy na wakacjach to warto zajrzeć do szkoły! Ale bez obaw, nie będzie sprawdzianu za to nauczymy się kaligrafować gęsim piórem – dawna sala lekcyjna to obok zrekonstruowanej kuźni czy pasterskiej kolyby z koszokiem, atrakcje znajdującej się przy Muzeum Enklawy Budownictwa Drewnianego.

Ruszamy dalej, zmienimy nie tylko miejsce ale i czas – z wieku XVIII i XIX przenieśmy się do pierwszych dekad wieku XX. A to za sprawą odwiedzin w Zamku Prezydenta RP. Obiekt powstał w latach 1929 – 1931 według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza, jako dar ludu śląskiego dla prezydenta Ignacego Mościckiego. Stoi na miejscu zameczku myśliwskiego Habsburgów, który istniał w latach 1907 – 1927. Zamek do dzisiaj pełni rolę rezydencji głowy państwa, ale udostępniany jest też zwiedzającym.

WAŻNE – konieczna jest wcześniejsza rezerwacja zwiedzania, szczegóły na www.wisla.pl

Później ruszamy jeszcze trochę w przyszłość – przed nami nowoczesna (otwarta po modernizacji w 2008 roku) skocznia narciarska im. A. Małysza. Może nie każdy, ale niewątpliwie prawie każdy widział ją choćby w TV w trakcie organizowanych tu zawodów Pucharu Świata. Skocznia zapewnia niesamowite przeżycia nie tylko skoczkom – warto wyjechać wyciągiem na górę i rozkoszować się zapierającymi dech w piersiach widokami. Emocje – o ile są pozytywne, a w Wiśle są tylko takie! – wzmagają apetyt, dlatego czas na obiad. Ten warto spożyć w zrewolucjonizowanej przez Magdę Gessler Restauracji Malinówka w… tak, w Wiśle Malince. I, jak to w górach, można w niej skosztować świetnych… RYB!

Po obiedzie kierujemy się do centrum Wisły, a tam nie możemy przeoczyć Galerii Trofeów Adama Małysza. Znajdują się w niej niezliczone ilości medali, pucharów, statuetek i dyplomów, jakie Wielki Mistrz zgromadził w swojej karierze. Ale nie tylko trofeami Galeria Trofeów stoi – znajdziemy w niej też gadżety i innego typu pamiątki związane z Adamem Małyszem. Powoli musimy zbierać się do drogi powrotnej. Warto jednak zrobić sobie jeszcze krótki przystanek przy wiślańskim rynku i wejść do Domu Zdrojowego, w holu którego znajduje się czekoladowa figura przedstawiająca Adama Małysza.

Warto też zobaczyć:

Muzeum Magicznego Realizmu

Muzeum Spadochroniarstwa

Muzeum Narciarstwa

Centrum Edukacji Ekologicznej

Restauracja Chata Olimpijczyka Jasia i Helenki

(na szlaku kulinarnym Śląskie Smaki)

Więcej o tym wyjątkowym regionie znajdziesz na

www.cieszynskie.travel i www.slaskcieszynski.travel

oraz na profilach FB facebook.com/Slask.Cieszynski
i IG instagram.com/slask.cieszynski

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here